Nie da się obejść przechodząc do regularnego wysiłku kwestii rywalizacji i wcale nie chodzi tu o rywalizowanie na konkretnych zawodach. Wielu sportowców amatorów nigdy nie wystartowało w żadnej imprezie masowej na której porównywało by swoje osiągnięcia z innymi.
Oczywiście jest to najpowszechniejszy mimo wszystko sposób rywalizowania, ale na początku kiedy powraca się do regularnego trenowania rywalizacja może być rozumiana w inny sposób. Mianowicie człowiek nie konkuruje z nikim z zewnątrz tylko i wyłącznie z własnym umysłem który o czym się nie raz przekona dysponuje potężną siłą. Także każdy trening na który się wychodzi, każdy przebiegnięty kilometr czy tez dźwignięty ciężar jest to przejaw tejże rywalizacji. Jeżeli w pewnym momencie szala przechyli się na korzyść zniechęcenia nie powinno się poddawać przeciwnie taka porażka ma być impulsem do tego by w następnym dniu treningowym bardziej się postarać. Oczywiście wyrobienie się tak twardego stanowczego podejścia wymaga czasu i tu trzeba wykazać się w stosunku do swoich możliwości pewną wyrozumiałością, która jednakże nie powinna się przeradzać w rozleniwienie. W tej wewnętrznej rywalizacja bardzo pomaga prowadzenie dzienniczka treningowego w którym zarówno odnotowuje się sukcesy jak i porażki wedle własnej oceny. Czasem lektura wystarczy by odzyskać chęć rywalizacji.
Copyright @ 2010 Sport to zdrowie